wtorek, 25 lutego 2014


– gospodarka rynkowa pozbawiona moralności to system zombie –
uważa czeski ekonomista Tomáš Sedláček 

autor bestselleru "Ekonomia dobra i zła"
– roboty działają perfekcyjnie ale na końcu pozostawiają 
po sobie jedynie spustoszenie

biznes.onet.pl

piątek, 21 lutego 2014


o wartości tortur jako metody śledczej świadczą zeznania 
Khalida Sheikha Mohammeda - przyznał się do "zorganizowania 
od a do zet" zamachów na World Trade Center i Pentagon
obcięcia głowy reporterowi Danielowi Pearlowi - 
prób zabicia wszystkich byłych prezydentów USA - 
papieża Jana Pawła II i prezydenta Pakistanu
przygotowania ataku na hotel oraz izraelski samolot w Mombasie 
zmowy przestępczej w celu wysadzenia chicagowskiego wieżowca Sears Tower 
giełdy nowojorskiej Empire State Building - 
londyńskiego Big Bena i Heathrow 
oraz zasypania Kanału Panamskiego - 
"takiego aktu oskarżenia nie widzieliśmy od czasu 
procesów moskiewskich - pisał komentator Guardiana - 
jeśli zaakceptujemy zarzuty duchowi Stalina 
należeć się będą gorące przeprosiny"

newsweek.pl

pamiętam że przyglądałem się wtedy regularnie miesięcznym
statystykom dotyczącym amerykańskiego rynku pracy
i patrzyłem ze zgrozą jak na moich oczach znikają solidne
miejsca pracy w sektorze produkcji potem 

w usługach biznesowych - projektowaniu - logistyce - badaniach - 
czyli wszystkich tych dziedzinach w których pracę znajdowali 
kiedyś absolwenci amerykańskiego systemu edukacyjnego
to przecież były dokładnie te miejsca pracy o których 

stworzenie walczyła reaganomika! - 
i to przez nie wiodły tradycyjne ścieżki awansu 
społecznego w amerykańskim społeczeństwie - 
a więc to z czego Ameryka była przez dziesiątki lat 
taka dumna i na czym opierał się ten słynny "amerykański sen"
bez nich USA nie są już krajem obietnicy wielkich 
nieograniczonych możliwości - to się skończyło -
globalizacja i niczym nieograniczona swoboda kapitału 

prowadzą więc w prostej konsekwencji do skostnienia relacji społecznych
w praktyce dobrą pracę mogą więc dostać tylko ci którzy
wywodzą się z dobrych rodzin - natomiast ci na dole 

z coraz większym prawdopodobieństwem na tym dole pozostaną
podobnie jak ich potomkowie - smutne ale prawdziwe

forsal.pl

czwartek, 20 lutego 2014


35-letni projektant stron internetowych oraz dwóch jego kolegów
stanie przed brytyjskim sądem za grzebanie w śmieciach -
są podejrzani o złamanie przepisów prawa przeciw włóczęgostwu z 1824 roku
pracujący jako freelancer Paul May został wraz z dwoma kolegami
przyłapany na wyjmowaniu jedzenia ze śmietnika należącego 

do jednego z londyńskich supermarketów - jak pisze The Guardian 
May najpewniej będzie się tłumaczył w sądzie 
że ukradzione pomidory - grzyby - ser i ciasteczka 
potrzebne mu były dla zaspokojenia głodu i nie wiedział że łamie prawo -
w areszcie wszyscy trzej mężczyźni spędzili 19 godzin
prokurator odmówił odstąpienia od zarzutów o co zabiegali ich obrońcy
wytłumaczył że za przeprowadzeniem procesu 
przemawia ważny interes społeczny

IAR